Jack

Słyszy brzęk monety z dwustu metrów.

Description:

Za dnia charyzmatyczny młodzieniec, nocą zwinny złodziej. Lubi złoto, władzę, alkohol i kobiety. Ma długie włosy koloru ciemny blond, niebieskie oczy i krótko przyciętą brodę. Ubiera się w elegancką skórzaną zbroję oraz płaszcz z kapturem. Na plecach ma zarzucony łuk, przy pasie przypięte ampułki z eliksirami i truciznami, a u boku znajduje się jego rapier oraz sztylety.

Bio:

Jack pochodził z średnio zamożnej rodziny, jednak od małego uwielbiał wspinać się na drzewa i budynki. Z ciekawości własnych możliwości zaczął podkradać, najpierw mało wartościowe przedmioty, a później coraz to droższe. W wieku młodzieńczym opuścił dom, aby wyruszyć w świat.

Zawitał do miasta Daggerdown, gdzie zakupił (taak, zakupił) odpowiedni strój i wdał się w łaski okolicznego kupca. Żył luksusowo, za dnia chodził na przyjęcia, czy podrywał córki kupców (nie robił tego tylko dla tego, aby obejrzeć domostwa kupców!). Natomiast nocą rozpoczynał życie. Wspinanie się na budynki, włamywanie przez okna, skradanie obok strażników- to był jego żywioł. Wiódł w miarę szczęśliwe życie. Pewnej nocy, kiedy włamywał się do domu pewnego kupca, o którym wiedział, że tej nocy znajduje się on na balu, napotkał się na elfa, barda Glamoriela, który jakimś cudem go rozpoznał. Miał dwa wyjścia- zabić go na miejscu, lub pozwolić mu żyć i zaprzyjaźnić się z nim. Z niewiadomych mu samemu powodów polubił tego elfa na miejscu i od tej pory stanowili niezastąpiony duet. W sumie to nie mieli większego wyjścia, bo córka kupca widziała wszystko i wkrótce wyrzucono ich z miasta. Od tej pory podróżowali od miasta do miasta, zarabiając śpiewem i kradzieżą.

Pewnego razu zawędrowali do Harrison’s Hold- stolicy przestępczości cesarstwa. Po krótkim pobycie, Jack podpadł jakiejś grubej rybie- Olowi Parino i skończyło się na tym, że go zamordował. Na szczęście w okolicy był barbarzyńca ze skłonnością do awantur- Gorn i Jack to wykorzystał. Wrobił Gorna w zabicie Ola Parino, przez co Gorn musiał uciekać z miasta. Skorumpowana policja wysłała za nim setki listów gończych. Jack i Glamoriel uznali, że czas zebrać się i także zwinąć się z tego miasta.

Po paru miesiącach J&G wylądowali w Goldenfield. Przebywali chwilę w tamtejszej karczmie. W trakcie tej biesiady usłyszeli dziwny huk wydobywający się zza lady. Karczmarz nie chciał wyjaśnić o co chodzi, więc duet zaczekał aż zamknie karczmę i uda się spać. Jack włamał się do karczmy i razem z Glamorielem zeszli do piwnicy, do której wejście znajdowało się za ladą. Ku ich zaskoczeniu spotkali ich tu nieumarli. Po chwili podróży zrozumieli, że znajdują się w ruinach pradawnej świątyni. Glamoriela ogłuszyły i porwały szkielety, a więc Jack postanowił go odnaleźć. Zszedł w głębie podziemi i napotkał pieczęć chronioną przez nieumarłego. Walcząc z nim krew Jacka aktywowała tą pieczęć. Wkrótce odnalazł Glamoriela nie radzącego sobie z szkieletem bez nóg. Po dłuższej chwili eksplorowania zdecydowali się wycofać.

Po wycofaniu grupa napotkała niedobitków wracających z Twierdzy Rundriga, którzy mieli za zadanie poinformować cesarza o zbliżającej się armii nieumarłych. Przy okazji do grupy dołączył barbarzyńca Gorn nieświadomy udziału Jacka w wygnaniu go z Daggerdown. Grupa wyruszyła do ruin cmentarza, gdzie po zejściu do krypty napotkali ruiny jakieś budowli wypełnione nieumarłymi. Byli otoczeni i zmuszeni do odwrotu.

Po opuszczeniu cmentarza grupa napotkała zrujnowane przez pochód armii nieumarłych ruiny Goldenfield. Co więcej od strony cmentarza nadeszła za nimi grupa nieumarłych, a za ich śladem podążał nieumarły mag. Tego dnia dokonały się dwie rzeczy: Gorn zginął, ale udało mu się dogadać ze śmiercią oraz Glamoriel przyzwał demona. Grupa uciekła z Goldenfield w stronę Pearlgate licząc na to, że uda im się wyprzedzić armię.

Po dotarciu do Pearlgate grupa doznała wizji zamachu na cesarza. Jack uznał, że woli dostać się do cesarza drogą bardziej mu znaną- dachami, natomiast Emerid i Gorn poszli z tłumem. Kiedy znajdował się na dachach Jack zobaczył jednego mężczyznę, który przeszukiwał zwłoki drugiego. Skacząc na niego z góry, przebił go sztyletem i zabił. Przed śmiercią mężczyzna wypowiedział słowa: “A więc jesteś z nimi”. Zwłoki pierwszego z mężczyzn miały przy sobie dziwny symbol. Wracając na dachy, Jack szybko prześlizgnął się na tyły pałacu, gdzie wspiął się na witraż, wyjął jedną część i przygotował się do interwencji. Zauważył rękę z cienia wychodzącą z wiedźmy stojącej obok cesarza. Zaatakował ją i razem ze wsparciem drużyny udało im się ją pokonać. Dostali wkrótce wiadomość o ataku na Pearlgate i wyruszyli na pomoc. Udało im się go odeprzeć.

Po odebraniu nagrody wyruszyli na rynek i Gorn zdołał zaatakować strażników, przez co grupa musiała uciekać. Jack stracił ich z oczu, ale jakiś niziołek wyskoczył ze ściany i zaprowadził go do Podziemia Pearlgate, które przygotowywało się do puczu na cesarza, kiedy jeszcze był objęty czarami. Wysłali grupę po Gwóźdź z Czarnej Bramy.

Jack

Zmierzch Cesarstwa Jaggred Tizio